Kochana moja.

Dzisiaj chciałam podzielić się z Tobą moimi „małymi szczęściami”.

Niedawno miałam okazję przed sporą, bardzo sporą grupą kobiet opowiedzieć o tym czym są dla mnie

“małe szczęścia”.

Zaskoczyłam chyba wszystkich tym, że powiedziałam o nudzie, o rutynie, o powtarzalności i o celebrowaniu codzienności.

Zaskoczyłam chyba do tego stopnia, że jak się później okazało, moje słowa trafiły głębiej niż wiele innych które tam padły.

Zaskoczyłam też sama siebie, bo nie sądziłam, że w świecie, do którego jak mi się do tej pory wydawało – nie pasuję, moja szczerość i autentyczność zostanie tak serdecznie przyjęta.

O tym jednak napiszę Tobie w innym liście, bo to bardzo ważny temat.

Po tych wszystkich cudownych emocjach, spotkał mnie jednak zimny prysznic, bo zdałam sobie sprawę,

że jak bardzo ludzie znów dali się sobą zmanipulować.

Wydawałoby się, że ludzie mający poczucie własnej godności i wartości.

Znowu jesteśmy podzieleni, znowu człowiek człowiekowi wilkiem, a tak niewiele potrzeba…

Poszukać tego co nas łączy, tam w środku.

Bez filtra nałożonego nam przez media, bez uprzedzeń.

Każda kobieta niezależnie od wyznawanej religii, od wykształcenia, od polityki – pozostaje w środku kobietą.

Ma w sobie cząstkę do utulenia, niezależnie od wszystkiego i jak bardzo starałaby się ją ukryć.

Dobry człowiek pozostaje dobrym człowiekiem, niezależnie od tego, czy zostanie przypisany do kategorii „bożych ludzi” czy też nie( bo i taki podział stworzyli ludzie wierz mi).

A manipulacja sprawiła, że niektórzy ludzie tak bardzo wczuwają się w role,

że są w stanie pozagryzać się w czasie, gdy reżyserowie tego przedstawienia zgaszą światło i pójdą razem na piwo.

Dlatego najważniejsze jest by świat, w którym mamy nasze małe szczęścia chronić,

bo wszystko się zmieni, a czy on pozostanie?

 

6 komentarzy

  1. Olga Jawor 10 października, 2023 at 5:28 am

    Masz zupełną rację, Gabrysiu. Niektórzy za bardzo wczuwają sie w narzucone im role. Tak bardzo, iż wierzą, że to nie rola a prawda. I zamiast dzielic sie dobrą energią, dziela się złą, i złoszczą się o byle co na innych, podczas gdy tak naprawdę są źli sami na siebie, lecz sobie poza obgryzaniem paznokci czy skórek warg niewiele mogą krzywdy zrobić….
    Ściskam Cię mocno, Gabrysiu!

    • Gabriela Kotas 10 października, 2023 at 5:38 pm

      Oj czasem mogą Olu, mogą… o czym przekonaliśmy się całkiem niedawno. Ile krzywdy można zrobić właśnie sobie bezgranicznie wierząc w to co się usłyszy.

  2. Anna 10 października, 2023 at 1:10 pm

    Gabrysiu należysz do świata moich ,,małych szczęść,, i jestem wdzięczna każdego dnia, że mogłam Cię poznać.
    Z wiarą w sercu na wielkie szczęście, które będzie mi dane, gdy na żywo wypijemy herbatkę ;).

    • Gabriela Kotas 10 października, 2023 at 5:38 pm

      Twoje słowa Aniu są jak plasterki miodu :)

  3. jotka 12 października, 2023 at 4:19 pm

    Zbiegiem okoliczności przytoczyłaś mój ulubiony cytat z Jodie Picoult:
    Good people are good people; religion has nothing to do with it.”
    Powtarzam do znudzenia, zawsze warto być sobą, udawanie kogoś innego prędzej czy później męczy…

    • Gabriela Kotas 20 października, 2023 at 9:59 am

      Dokładnie tak jest, bycie sobą jak się okazało bardzo przydało mi się na spotkaniu z młodzieżą. Na początku chcieli trochę grać schowani pod maskami, ale kiedy ja się odsłoniłam – oni też.

Comments are closed.