Przypomniał mi się dzisiaj wiersz, który napisałam w 2016 roku, przypomniał mi się, bo jest nadal, a raczej dopiero bardziej aktualny niż wtedy.
Przewidziałam? Pewnie tak, jak niejeden już raz w moim życiu.

Świat daje mi inne pomysły, ciągle i ciągle i pod różnymi postaciami.
A to pod postacią „zbierania opłacalnych kontaktów” a to pod postacią pisania czegoś, co się „lepiej sprzedaje”.
Może ktoś tak potrafi… ale dla mnie pasja to jest coś, nienaruszalnego, nawet wtedy kiedy czytam, że to co robię i piszę jest niepopularne i niesprzedawane, ja wiem że jest inaczej.
Trudne? Może i tak ale nikt nie powiedział, że łatwo będzie obronić siebie.
Na szczęście mam Was i wiadomości które nieraz wprawiają mnie w osłupienie, że AŻ tak…. DZIĘKUJĘ !!!